|
|
Wtorek, 22 maja 2012 | Imieniny obchodzą: Helena, Wiesława, Roma |
Początki "Rocznika Sądeckiego"
Nadzieje na skupienie życia umysłowego i naukowego Nowego Sącza w jednym miejscu wiązano od końca XIX w. z biblioteką. Początkowo księgozbiór biblioteczny przechowywany był w lokalu wynajętym w budynku Kasy Oszczędności przy ul. Jagiellońskiej, następnie, w 1897 r., przeniesiony został do budynku nowego ratusza, powstałego w miejsce starego magistratu po wielkim pożarze miasta w kwietniu 1894 r. W 1900 r. za sprawą ówczesnego burmistrza miasta Władysława Barbackiego zlecono uporządkowanie księgozbioru Tadeuszowi Pazdanowskiemu, który sporządził inwentarz i usystematyzował zbiór.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Na zdjęciach (od lewej): Patron biblioteki w Nowym Sączu Józef Szujski, dr Tadeusz Mączyński, Kazimierz Golachowski, Eugeniusz Pawłowski, "Rocznik Sądecki" - tom I.
Istotnym wydarzeniem nie tylko z punktu widzenia historii biblioteki, ale przyszłości całego życia umysłowego Nowego Sącza i Sądecczyzny, było powierzenie przez magistrat w grudniu 1902 r. spraw biblioteki Zarządowi Towarzystwa Szkoły Ludowej. Była to decyzja ze wszech miar szczęśliwa. Prezesem I Koła TSL był wówczas dr Jarosław Wit Opatrny, człowiek doskonale rozumiejący potrzeby tej instytucji, świadomie dążący do uczynienia z Miejskiej Biblioteki im. J. Szujskiego placówki naukowej.
Pisał na ten temat następująco: „Otóż gdyby przynajmniej taka mała organizacja naukowa u nas powstała, gdyby nadto powstała publiczna czytelnia z naukowymi wykładami, to pierwszym skutkiem takiej reorganizacji byłoby to, że biblioteka mogłaby mieć trwałe oparcie na przyszłość o tę najwyższą i najzasobniejszą w środki i źródła wiedzy instytucję polską, jaką mamy, to jest o Akademię Umiejętności w Krakowie, która bez wszelkiej wątpliwości nie tylko uzupełniłaby szczerby i wyposażyła księgozbiór w nowoczesne wydawnictwa własne ze wszystkich trzech swoich działów, ale stałym nadsyłaniem publikacji do swej stacji wpływałaby o wiele wyżej na ciągłość rozwoju zasobów naszej instytucji i na ich jakość”.
(...) „Nie ulega wątpliwości i ta konsekwencja, że gdyby taka instytucja fungowała pod egidą Akademii pomyślnie, mogłaby liczyć w niejednym przedsięwzięciu naukowym na pomoc Akademii i każdej innej biblioteki, liczono by się bowiem z Biblioteką im. J. Szujskiego jako ze stacją Akademii o poruczonym zakresie działania, a pracownicy przy bibliotece mogliby w danym razie uzyskiwać nawet stypendialne subwencje od Akademii.
To są słowa generalnego sekretarza Akademii, dziekana dra Bolesława Ulanowskiego, który na konferencji w lipcu w Krakowie z przedstawicielem Zarządu Biblioteki jak najżyczliwiej obiecał poprzeć sprawę biblioteki, zapraszając przedstawicieli Rady Miasta i mającego powstać Kółka Naukowego na konferencję, której przedmiotem byłoby ułożenie zasad reorganizacji”.
Niestety, pomyślnie zapowiadająca się okazja utworzenia w Nowym Sączu zorganizowanego zalążka pracy naukowej, głównie historycznej, została – jak to określił dr Tadeusz Mączyński – „lekkomyślnie zaprzepaszczona”. Nie oznaczało to porzucenia nadziei, iż w oparciu o Bibliotekę Miejską uda się stworzyć sądecki ośrodek badawczy. Pomimo istnienia kilku innych instytucji kulturalnych, Biblioteka Miejska dysponowała najpoważniejszymi zasobami książkowymi i archiwalnymi
w mieście i regionie sądeckim. Wiadomo, że w jej posiadaniu w 1912 r. znajdowały się wydawnictwa Akademii Umiejętności, tj. sprawozdania z posiedzeń wydziałów oraz pamiętniki i rozprawy oraz akta grodzkie i ziemskie, zawierające najdawniejsze zapiski sądowe lwowskie z czasów staropolskich z archiwum bernardyńskiego we Lwowie; Akta Tomiciana, stanowiące najbogatsze źródło do dziejów panowania Zygmunta I (wydawca Z. Celichowski); Monumenta medii aevi historica (wydane przez Franciszka Piekosińskiego i Józefa Szujskiego). W zasobach biblioteki były też kodeksy: Codex epistolaris Vitoldi (Prochaski) i inne, jak: Raczyńskiego, Muczkowskiego, Rzyszczewskiego oraz diariusze sejmowe
z 1585 r. (wydane przez Czuczyńskiego); najdawniejsze dzieje klasztoru cystersów w Szczyrzycu; co ważniejsze akta metryki koronnej z czasów Stefana Batorego i – jak dodaje Laura Markowska, kierowniczka Biblioteki Miejskiej od roku 1937 – wiele, wiele innych pomników dziejowych, jak kroniki, roczniki, zbiory dyplomów, zapiski sądowe, akta miejskie i kapitulne.
W okresie międzywojennym próby utworzenia w Nowym Sączu regionalnego ośrodka badawczego podejmowane były najkonsekwentniej przez dra Tadeusza Mączyńskiego.
Tadeusz Mączyński urodził się 4 października 1898 r. w Krakowie. Był absolwentem Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. W uczelni tej, jak również w Akademii Handlowej, studiował prawo. Od 1928 r. jako nauczyciel gimnazjalny pracował w Nowym Sączu. Działał w Towarzystwie Nauczycieli Szkół Wyższych i Średnich, Lidze Morskiej i Kolonialnej. Zajmował się publicystyką na łamach prasy lokalnej i ogólnopolskiej. W 1935 r. opracował program rozwoju Miejskiej Biblioteki im. J. Szujskiego w Nowym Sączu. 27 czerwca 1938 r. jako przewodniczący Komisji kulturalno-oświatowej przedstawił na posiedzeniu Towarzystwa Szkoły Ludowej plan utworzenia stałego ośrodka naukowego celem badania przeszłości i teraźniejszości Nowego Sącza i regionu.
Zanim jednak do tego doszło, dr Tadeusz Mączyński, wzorem Jarosława Wita Opatrnego, szukał dla swoich zamiarów utworzenia regionalnego instytutu naukowego wsparcia poza Nowym Sączem. Jego starania szły głównie w kierunku powołania oddziału nowosądeckiego Polskiego Towarzystwa Historycznego, wokół którego mieli się skupić wszyscy miejscowi i okoliczni historycy. Z konkretną inicjatywą zawiązania takiego oddziału dr Tadeusz Mączyński wystąpił wiosną 1929 r., zachęcony do tego przez prof. Władysława Konopczyńskiego. Niestety i w tym przypadku pomysł nie doczekał się realizacji z powodów proceduralnych, wymagających określonej liczby osób z tytułami naukowymi.
W tej sytuacji nadzieje dra Mączyńskiego na powołanie regionalnego instytutu naukowego zwróciły się
w stronę Biblioteki Miejskiej. Sprzyjały tej ambitnej myśli zmiany dokonane w zarządzaniu biblioteką, która 7 stycznia 1935 r. po raz drugi, przeszła pod zarząd Towarzystwa Szkoły Ludowej (Koło II im. Stanisława Wyspiańskiego), tym razem pod prezesurą inż. Walentego Cyły. Jedną z najważniejszych decyzji Zarządu Koła TSL było utworzenie specjalnego Komitetu Bibliotecznego złożonego z osób mających za zadanie przeprowadzenie gruntownej reorganizacji biblioteki. Wynikiem działalności Komitetu Bibliotecznego było ujęcie zbiorów w system klasyfikacji dziesiętnej.
Reorganizacja Biblioteki Miejskiej oraz przeniesienie jej latem 1937 r. do dawnego „Dworku” Józefa Wieniawy Zubrzyckiego na Planty Miejskie wpłynęły na ożywienie działalności tej czołowej nowosądeckiej instytucji kulturalnej. Przede wszystkim za sprawą Zarządu TSL w dniu 5 października 1937 r. zaproszono przedstawicieli życia kulturalnego Nowego Sącza na konferencję, która zaowocowała otwarciem czytelni czasopism oraz utworzeniem przy Bibliotece Miejskiej specjalnego organu doradczego, opiniodawczego i naukowego – Komisji kulturalno-oświatowej. Na początek Komisja zajęła się organizacją wieczorów dyskusyjnych dla szerokiej publiczności. Jej osiągnięciem było również opracowanie planu dalszej rozbudowy książnicy sądeckiej, głównie z myślą o zapewnieniu jej charakteru biblioteki naukowej. W drugim etapie swej działalności Komisja podjęła zasadniczy problemem utworzenia sądeckiego ośrodka pracy naukowej. Plan odnośnie powołania takiego ośrodka został przygotowany i przedłożony 27 czerwca 1938 r. na ścisłym posiedzeniu Komisji (tzw. Komisja Trzech) z udziałem inż. Walentego Cyły – prezesa Koła TSL i majora Stanisława Marcinka – instruktora oświatowego TSL. Istotą planu dra Tadeusza Mączyńskiego było powołanie zespołu, który działając w oparciu o Bibliotekę Miejską przystąpiłby do pracy badawczej nad przeszłością miasta i regionu. Jednocześnie zaproponowane zostały tematy, które w pierwszej kolejności domagały się opracowania naukowego.
W dalszym etapie dr Tadeusz Mączyński postulował opublikowanie wyników prac badawczych we własnym, tj. regionalnym organie naukowym, dla którego proponował nazwę: „Rocznik Sądecki”.
Według projektu dra Tadeusza Mączyńskiego zamierzony przezeń instytut naukowy powinien działać głównie w oparciu o bibliotekę Miejską im. J. Szujskiego oraz Muzeum Ziemi Sądeckiej. Miał on skupiać szerokie grono pracowników naukowych i ludzi o naukowych zainteresowaniach; winien gromadzić archiwalia dotyczące Zachodniego Podkarpacia, patronować regionalnym pracom badawczym. „Że siedzibą takiego Instytutu może być tylko Nowy Sącz – pisał dr Tadeusz Mączyński – to nie ulega dla nas najmniejszej wątpliwości. Nowy Sącz, najpoważniejsze miasto Zachodniego Podkarpacia, jest stolicą wyraźnie zarysowanego a dużego regionu, wysokiej, a odrębnej kulturze regionalnej; Sącz to stolica najbogatszego regionu zdrojowiskowego. Nie bez znaczenia musi tu być również fakt, że Sądecczyzna posiada kilka rezerwatów leśnych w Beskidzie Sądeckim, a styka się bezpośrednio ze wspaniałym rezerwatem Parku Narodowego w Pieninach, sąsiadując też o miedzę niemal z Parkiem Narodowym w Tatrach. Budowa zapory wodnej, zbiornika retencyjnego i potężnej siłowni elektrycznej w Rożnowie, a podobnych urządzeń w Czchowie, stwarzają dla Sądecczyzny i jej okolic nie dające się dzisiaj jeszcze dokładnie przewidzieć i obliczyć możliwości wszechstronnego rozwoju gospodarczego, kulturalnego, społecznego, turystycznego itd. Sądecczyzna wreszcie – rozpatrywana ze stanowiska geograficzno-etnograficznego – położona jest centralnie w stosunku do Zachodniego Podkarpacia i leży na styku granic osadnictwa polskiego, łemkowskiego i słowackiego. Są to wszystko walory, które predestynują Nowy Sącz na siedzibę przyszłego Instytutu Karpackiego”.
Do powstania regionalnego instytutu naukowego w Nowym Sączu nie doszło. Zasadniczą przeszkodą był rychły wybuch II wojny światowej, ale pamiętajmy, że przecież i po zakończeniu okupacji niemieckiej sprawy tej, tak naprawdę, nie udało się skutecznie podjąć.
Z szerokiej wizji dra Tadeusza Mączyńskiego w praktyce zrealizowany został jedynie fragment, bardzo istotny wprawdzie, ale jednak tylko fragment planu zmierzającego do uczynienia z Nowego Sącza centrum badań regionalnych. Tym ważnym fragmentem stało się powołanie do życia „Rocznika Sądeckiego”, który według słów swego głównego twórcy „[...] ma być naukowym, regionalnym czasopismem, w którym będą się ukazywały – celem popularyzacji – opracowane rezultaty prac naukowych, ma on bowiem być stale pogłębianym i uzupełnianym źródłem wiedzy o regionie Sądecczyzny”.
Główny impuls do wydania I tomu „Rocznika Sądeckiego” dało spotkanie Komisji kulturalno-oświatowej w Domu Oświatowym TSL, 9 września 1938 r. Po zarysowaniu przez dra Tadeusza Mączyńskiego podstaw materialnych projektowanego wydawnictwa, Komisja Kulturalno-Oświatowa przekształciła się w Komitet Redakcyjny „Rocznika Sądeckiego”. W skład historycznego Komitetu, na czele którego stanął sam pomysłodawca, wchodzili: ks. prałat dr Jędrzej Cierniak – rektor kościoła św. Kazimierza w Nowym Sączu, prof. Kazimierz Golachowski – prezes Towarzystwa Naukowego Szkół Wyższych, dr Jan Krupa – dyrektor II Liceum i Gimnazjum w Nowym Sączu, Laura Markowska – kierownik Miejskiej Biblioteki im. J. Szujskiego, Eugeniusz Pawłowski – prof. II Liceum i Gimnazjum, mgr Tadeusz Słowikowski – prof. I Liceum i Gimnazjum w Nowym Sączu, inż. Walenty Cyło – prezes okręgu TSL, mgr Józef Krupa – wiceprezydent Nowego Sącza, Jan Markiewicz – prezes Koła TSL, Zofia Oleksówna – prof. Liceum i Gimnazjum Żeńskiego w Nowym Sączu, Romuald Reguła – prof. II Liceum i Gimnazjum, Józef Stanuch – nauczyciel szkół powszechnych, Józef Wojtyga – architekt.
Po 9 września 1938 r. do czasu wydania I tomu pisma Komitet Redakcyjny zbierał się pięciokrotnie. Na pierwszym z zebrań redakcyjnych (25 października 1938 r.) zajmowano się głównie sprawą subwencji koniecznych do wydania przygotowywanego pisma, które spodziewano się uzyskać z Funduszu Kultury Narodowej, Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, Zarządu Miasta Nowego Sącza, Wydziału Powiatowego Nowosądeckiego, Rady Regionalnej Ziemi Sądeckiej i ze Związku Ziem Górskich. Komitet Redakcyjny postanowił także zwrócić się do krakowskich i miejscowych drukarni z prośbą o zgłoszenie ofert na druk „Rocznika”.
Na drugim spotkaniu (22 grudnia 1938 r.) – rozmawiano o sprawozdaniu z postępu prac redakcyjnych,
a zwłaszcza z zabiegów o subwencje na wydanie „Rocznika”. Najwyraźniej przyniosły one pozytywny efekt, jako że przyrzeczone dotacje uznano za „realne i wystarczające”. Na spotkaniu przyjęto też do druku zgłoszone prace i ustalono porządek ich drukowania. Wybrano również ściślejszy Komitet Redakcyjny w składzie: dr Tadeusz Mączyński, inż. Walenty Cyło, prof. Romuald Reguła, prof. Eugeniusz Pawłowski, który miał decydować o drobniejszych sprawach. Ponadto rozpatrzono oferty krakowskich i miejscowych drukarni. Druk „Rocznika Sądeckiego” powierzono Drukarni Katolickiej Alojzego Mółki w Nowym Sączu.
Kolejne spotkanie redakcyjne odbyło się 20 stycznia 1939 r. w ściślejszym składzie. Oprócz spraw finansowych i organizacyjnych związanych z bieżącą fazą redagowania „Rocznika Sądeckiego”, zajęto się projektem szaty graficznej pisma, przeglądnięto nadesłane fotografie celem zakwalifikowania ich do druku. Sprawę wewnętrznych recenzji nadsyłanych prac powierzono dr. Tadeuszowi Mączyńskiemu i prof. Eugeniuszowi Pawłowskiemu.
Następne dwa spotkania redakcyjne odbyły się w kwietniu 1939 r. 5 kwietnia dr Tadeusz Mączyński złożył sprawozdanie finansowe. Raz jeszcze omówiono projekt szaty zewnętrznej wydawnictwa, zastanawiano się też nad zawartością następnego tomu „Rocznika”, w którym przewidywano druk prac prof. Romualda Reguły, prof. Eugeniusza Pawłowskiego i prof. Edwarda Smajdora. 29 kwietnia ustalono w ogólnych zarysach tekst kroniki kulturalnej i dedykacji, wysłuchano sprawozdania finansowego, ponownie omówiono sprawę druku fotografii. Zastanawiano się też nad organizacją sprzedaży wydawnictwa, jak również nad wysyłką egzemplarzy recenzyjnych i wymiennych.
Komitetowi Redakcyjnemu udało się szczęśliwie wydać I tom "Rocznika Sądeckiego" 14 czerwca 1939 r.,
a więc zaledwie na dwa i pół miesiąca przed wybuchem II wojny światowej. Za sprawą dra Tadeusza Mączyńskiego i współpracującego z nim Komitetu Redakcyjnego, sądeczanie otrzymali dzieło bogate w treści głównie historyczne, zwracające uwagę przemyślaną szatą graficzną autorstwa Romualda Reguły. Komitet Redakcyjny i wydawca pisma Miejska Biblioteka im. Józefa Szujskiego w Nowym Sączu zaopatrzyli I tom „Rocznika Sądeckiego” w liczne dedykacje i informacje o osobach i instytucjach, które przyczyniły się do ukazania się publikacji. Na czołowym miejscu zamieszczona została informacja, iż pismo wydane zostało z „zasiłków”: Miasta Nowego Sącza, Wydziału Powiatowego Nowosądeckiego, Rady Regionalnej Ziemi Sądeckiej, Towarzystwa Szkoły Ludowej w Nowym Sączu, Komitetu Spiskiego w Nowym Sączu i Koła Towarzystwa Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych w Nowym Sączu.
Specjalne podziękowania za przyznane „Rocznikowi” zasiłki dr Tadeusz Mączyński skierował na ręce prezydenta Nowego Sącza Stanisława Nowakowskiego, starosty Karola Adamskiego, prezesa inż. Walentego Cyły, prezesa prof. Kazimierza Golachowskiego.
I tom „Rocznika Sądeckiego opatrzony został także w nieco patetyczną i naznaczoną aktualnym politycznym znamieniem dedykację, ułożoną zapewne przez prof. Eugeniusza Pawłowskiego, jakkolwiek sygnowaną przez całą redakcję o następującej treści: „Wielkiej, mocarstwowej Polsce ku chwale, dla upamiętnienia powrotu do Macierzy Śląska Zaolziańskiego, części Czadeckiego, Orawy i sąsiedniej Ziemi Spiskiej, nauce polskiej na pożytek, Ziemi Sądeckiej na sławę i rozszerzenie jej bogatej kultury”.
Na treść I tomu „Rocznika Sądeckiego” złożyło się osiem tekstów, w tym „Przedmowa” Tadeusza Mączyńskiego oraz artykuły: „Sądecczyzna i jej granice” – Jana Flisa, „Życie obyczajowe i kulturalne Starego Sącza w XVII wieku” – Wiktora Bazielicha, „Fragmenty z przeszłości pierwszego liceum i gimnazjum im. J. Długosza w Nowym Sączu w wieku XIX” – Tadeusza Słowikowskiego, „Zarys pracy niepodległościowej w Nowym Sączu” – Jana Krupy, „Dzieje Biblioteki Miejskiej im. Józefa Szujskiego w Nowym Sączu” – Laury Markowskiej, „Z geografii wyrazów polskich podelga i podyma” – Eugeniusza Pawłowskiego oraz „Kronika kulturalna” – Kazimierza Golachowskiego.
I tom „Rocznika Sądeckiego” wysoko oceniony przez czytelników i naukową krytykę, był dziełem niemal
w całości sądeckim. Nie tylko redakcja tomu, ale i jego zawartość powstała dzięki wyłącznemu wysiłkowi sądeczan. Także strona techniczna, a więc druk a po części i składy główne, wykonana została w Nowym Sączu. Wybitną rolę wydaniu I tomu „Rocznika Sądeckiego odegrała Biblioteka Miejska, instytucja o skromnych zasobach finansowych, ale jednak nie obawiająca się wziąć na siebie odpowiedzialnego zadania wydawcy pisma.
Wydanie I tomu „Rocznika Sądeckiego” skłoniło dra Tadeusza Mączyńskiego do postawienia pytania
o metodologię dalszej pracy badawczej prowadzonej nad przeszłością regionu sądeckiego. Postulował on dwutorowe podejście do tego zagadnienia.
„Pierwszy kierunek – stwierdzał dr Tadeusz Mączyński – to podjęcie choćby na początek w skromnych rozmiarach, wydawnictwa źródeł („Fontes”) do historii miasta Nowego Sącza i innych miast regionu oraz źródeł do stosunków wiejskich. Trzeba więc będzie wydobyć, skąd się tylko da, pozbierać i zgromadzić w Miejskiej Bibliotece im. J. Szujskiego wszelkie archiwalia, materiały i źródła historyczne oraz udostępnić je naszym badaczom przez należyte zinwentaryzowanie ich i skatalogowanie,
a następnie przez poprawne wydanie drukiem”.
Drugi kierunek działalności widział redaktor „Rocznika Sądeckiego” w bieżącej pracy wydawniczej, głównie przyczynków, drobniejszych i większych opracowań, a także monografii lokalnych, które rzucą więcej światła na przeszłość Sądecczyzny, odsłonią ją, tak by w przyszłości możliwe stało się opracowanie pełnej syntezy dziejów Nowego Sącza i ziemi sądeckiej.
Dr Tadeusz Mączyński zdawał sobie sprawę, że w tak szeroko zakrojonej pracy miejscowi badacze nie obędą się bez pomocy z zewnątrz. Zastanawiając się nad tym problemem rozważał dalsze wydawanie „Rocznika Sądeckiego” pod firmą Polskiego Towarzystwa Historycznego, względnie pod szyldem jakiejś nowo powołanej organizacji. Widział też potrzebę interdyscyplinarnego kontynuowania studiów nad Sądecczyzną. W szerokim spektrum zagadnień naukowych dostrzegał wagę badań geograficznych, językoznawczych, etnograficznych, ekonomicznych, socjologicznych, przyrodniczych, czy balneologicznych. Przewidywał jednocześnie dla „Rocznika Sądeckiego” rolę pisma wyłącznie historyczno-geograficznego, postulując utworzenie oddzielnego wydawnictwa do publikowania w nim rozpraw, monografii, materiałów z innych dziedzin nauki, dla którego proponował tytuł: „Parzenica”.
(M)